Czy na pewno nie powinno się rozczesywać mokrych włosów?

Czy na pewno nie powinno się rozczesywać mokrych włosów?

Na dziś list od czytelniczki.

Droga Aniu!

 

Mam włosy falowane, rzadkie i cienkie. Dbam o nie jak mogę, jednakże zawsze po myciu włosów mam u góry takie jakby ptasie gniazdo, włosy, które są bardzo poplątane. Jeżeli ich nie wysuszę i w jakikolwiek sposób nie doprowadzę do porządku, to zostaje takie siano na czubku głowy. Jedynym znanym mi sposobem jest rozczesanie go jak jeszcze jest wilgotne, od razu po odsączeniu włosów. Czy są jakieś alternatywne sposoby na pozbycie się tego problemu? Jak właściwie powinno się pielęgnować włosy pomiędzy wysuszeniem a rozczesaniem, skoro nie powinno się ich rozczesywać mokrych, a suche są właściwie nie do okiełznania?

 

Byłabym dozgonnie wdzięczna za odpowiedź.

 

Pozdrawiam, 

Ela.

 

MOJA PORADA:


Jak przeczytałam list Eli to poczułam, że sama jestem trochę winna temu, że ma taki problem. Mało tego, nie ona pierwsza się z nim do mnie zgłasza, więc najwyższy czas opisać dokładnie co miałam na myśli mówiąc kiedyś, żeby nie rozczesywać mokrych włosów. Takie sformułowanie padło w niejednym moim poście, ale nigdy nie wytłumaczyłam o co, tak naprawdę, w tym chodzi. Na początek przypomnę może, że ta zasada nie dotyczy włosów kręconych, przy których robimy dokładnie odwrotnie czyli czeszemy jedynie, gdy są one mokre i mamy na nich nałożoną odżywkę.

 

Pozostałe typy czyli włosy proste i falowane rzeczywiście najlepiej rozczesać dopiero gdy są już zupełnie suche. Pytanie jak to zrobić by nie mieć takiego problemu jak Ela?

 

1. Rozczesać przed myciem

i to bardzo dokładnie, ale delikatnie. Jak ja to robię pisałam kiedyś przy okazji posta o włosach bardzo zniszczonych.

 

2. Myć delikatnie 

równie ważne jest by postarać się podczas mycia jak najmniej potargać włosy. Myjąc je i robiąc masaż skóry głowy starajmy się nie plątać włosów. Nigdy nie pocierajmy nimi głowy,  cały zabieg wykonujmy powoli, bez pośpiechu, masując koliście skórę jedynie opuszkami palców. Włosy na długości nie pocieramy, a jedynie 'głaszczemy' w kierunku zgodnym z ich wzrostem czyli od głowy do końcówek

 

3. Użyć odżywki d/s lub maski

przy każdym myciu. Możemy to zrobić zarówno przed jak i po szamponie w zależności od tego jaka metoda lepiej się u Was sprawdza. Świetnym patentem, który nie tylko zapobiegnie problemom z ogarnięciem włosów po myciu, ale także na wzmocnienie skuteczności preparatów odżywczych jest dokładne rozczesanie mokrych włosów na których mamy nałożoną odżywkę czy maskę. Ja do tego używam zwykle szczotki TT, ale można też wykorzystać do tego grzebień z szeroko rozstawionymi zębami czy nawet własne palce.

 

4. Nie trzeć ręcznikiem

a jedynie delikatnie odsączyć w niego wodę. Najlepsze są takie z mikrofibry bo najskuteczniej ją wchłaniają. Robimy to poprzez odciśnięcie włosów w ręcznik i/lub zawinięcie ich na chwilę w turban (pamiętając by nie nosić go zbyt długo).

 

5. Użyć odżywki b/s lub mgiełki ułatwiającej rozczesywanie

aby jeszcze bardziej zminimalizować taki problem jak u Eli warto po osuszeniu zaaplikować na włosy niewielką ilość odżywki b/s lub spryskać je mgiełką.

 

6. Przeczesać włosy palcami lub delikatnie grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach

dopiero wtedy zabieramy się do ułożenia włosów i delikatnego ich przeczesania. Najlepiej zrobić to delikatnie własnymi palcami, ale jeśli ta opcja Wam nie wystarcza to możecie sięgnąć po grzebień z szeroko rozstawionymi zębami i nim delikatnie przeczesać (ale nie rozczesywać włosy).

 

Potem zostaje nam już tylko wysuszenie ich (naturalne lub przy pomocy suszarki) i dokładne rozczesanie, gdy są już całkowicie suche :) Przy okazji podpowiem bo i o to często pytacie, co zrobić jeśli Wasze falowane włosy po takim rozczesaniu się spuszą. U mnie najskuteczniej wtedy działa albo przejechanie po nimi dłońmi z niewielką ilością silikonowego serum albo zawinięcie ich, dosłownie na chwilę, w koczek ślimak.

 

Ostatnia sprawa, o którą również często mnie pytacie dotyczy czesania włosów podczas suszenia. Co zrobić, jeśli chcemy je wymodelować na okrągłej szczotce? Oprócz wszystkich tych punktów powyżej ja zwykle w takich przypadkach zabezpieczam włosy przed suszeniem silikonowym serum i najpierw podsuszam bez użycia szczotki, przeczesując je jedynie palcami. Dopiero, gdy są wilgotne, ale już nie mokre zaczynam stylizować je na szczotce. 

 

 

Ciekawa jestem co jeszcze innego doradzicie Eli :) Jak zwykle liczę na Was w komentarzach!

 

300x600